Nie spodziewał się, że jego stare Audi potrafi tak strzelać. Na hamowni zrobiło się gorąco (wideo)

Wizyta na hamowni to dla miłośników tuningu wielkie wydarzenie. Dochodzi tam do weryfikacji słuszności modyfikacji, nad którymi ostatnio pracowali.

Liczą oni na jak największe przyrosty mocy i momentu obrotowego, a co za tym idzie, na to, żeby ich samochód był jeszcze szybszy i dawał więcej frajdy.

Nie ma tańszego sposobu na strzały z wydechu. Zrobisz to nawet w swoim Matizie (wideo)

Mogą też wtedy posłuchać jak brzmi ich jednostka napędowa pod obciążeniem. Taki dźwięk zazwyczaj jest dużo ciekawszy, niż wciskanie gazu do dechy na postoju.

Wkręcanie silnika na wysokie obroty często powoduje, że z końcówek układu wydechowego zaczynają się wydobywać huki, którym zazwyczaj towarzyszą płomienie.

Właściciel Audi RS6 C5 był zaskoczony, że jego samochód aż tak potrafi strzelać. Brzmienie silnika tego prawie 20-letniego Audi robi wrażenie.

Facet straszy 800-konnym RS7 na mieście. Tak długich strzałów z wydechu nie słyszałeś (wideo)

Pod maską montowano wtedy 4.2 litrową jednostkę V8. Po modyfikacjach generuje ona 570 koni mechanicznych i aż 930 niutonometrów momentu obrotowego.