Narwaniec z Miaty wyprzedza poboczem i wciska się przed każdego. Nic na tym nie zyskał (wideo)

Jazda po naszych polskich drogach często może nas zaskoczyć. Głównie chodzi nam tu o zachowanie innych kierowców, które bywa czasami niewytłumaczalne.

Jeden z posiadaczy wideorejestratora samochodowego uwiecznił niedawno gościa, który za wszelką cenę chciał wyprzedzić każdego, kto stanął na jego drodze.

Wyprzedził ze złej strony i stracił panowanie. Rozwalił jednego z najlepszych hothatchy (wideo)

Mała Mazda MX-5 zapewniała mu zwinność między autami, ale jego nagłe manewry mogły poskutkować zaistnieniem na drodze niebezpiecznych sytuacji.

Kilkakrotnie dochodziło do wyprzedzania w nie do końca dozwolony sposób. W pewnym momencie wykorzystany został nawet fragment pasa zieleni. Nie wspominając już o wciskaniu się pod koła i lekceważeniu zachowania bezpiecznego odstępu.

Co ciekawe, wszystkie manewry wyprzedzania, które miały miejsce w przeciągu około 15 minut, zostały uwiecznione przez jednego kierowcę, który jechał przepisowo za nim. Co zatem zyskał właściciel Miaty?

Sprinterzy w Audi i Mercedesie nie mają skrupułów. Wyprzedzają gdzie popadnie (wideo)

Totalnie nic. Jego ryzykowne manewry nie dały mu ani trochę zysku jeśli chodzi o czas przejazdu. Równie dobrze mógł grzecznie jechać bez wykonywania popisów na szosie.