Nagranie z kamerki doprowadzi kierowcę przed sąd. Młody zaszalał Toyotą w mieście (wideo)

Dla niektórych kierowców brak obecności radiowozu w okolicy oznacza jedno. Myślą oni, że wtedy ich wykroczenia będą bezkarne, bo żaden z policjantów go nie zatrzyma.

Jakież musiało być zdziwienie na twarzy młodego kierowcy Toyoty Corolli, gdy otrzymał wezwanie do stawienia się na posterunku. Nie mógł w to uwierzyć.

Bardzo nie lubi ludzi wchodzących na przejście. Ominął je za wysepką jadąc na czołówkę (wideo)

Zgłoszenie na policję dotarło od innego kierowcy, który jego wyczyny uwiecznił wideorejestratorem. Jak widać, takie nagrania też mogą być materiałem dowodowym.

Młody kierowca dopuścił się przekroczenia prędkości oraz kilku niebezpiecznych manewrów wyprzedzania, w tym takiego na przejściu dla pieszych, na którym znajdowały się osoby.

Pieszy nie wytrzymał i wszedł na przejście. Nie wierzył w to, co zrobił kierowca Opla (wideo)

Chyba ten ostatni wybryk spowodował, że autor filmu zdecydował się zgłosić to na policję. Teraz kierowcy Toyoty grozi grzywna i zatrzymanie prawa jazdy. O jego losie zadecyduje sąd.