Nadwrażliwy kierowca niepotrzebnie wywołał awanturę. Pozazdrościł mu Porsche? (wideo)

Sytuacja zaprezentowana na załączonym nagraniu wideo jest bardzo dyskusyjna. Ciężko jednoznacznie określić, który z kierowców popełnił większy błąd, ale skłaniamy się jednak bardziej ku opcji, że niepotrzebnie zareagował autor nagrania.

Akcja ma miejsce w obszarze zabudowanym, na którym dopuszczalna prędkość pojazdów to 50 km/h. Po szybkich obliczeniach dystansu i czasu przejazdu stwierdzamy, że ciężarówka jechała trochę za szybko, delikatnie ponad 60 km/h.

Wymusił pierwszeństwo i poznał co o nim myślą. “Ty ch..u złamany. Denka od musztardy” (wideo)

Nagle, z drogi podporządkowanej wyjeżdża mężczyzna czerwonym Porsche Taycanem 4S. Nie robi tego zbyt dynamicznie, co chyba przestraszyło kierowcę zawodowego. Mimo, że miał do niego jeszcze dosyć duży dystans, zaczął na niego soczyście trąbić.

To zaskoczyło kierowcę niemieckiego auta elektrycznego. Postanowił mu zrobić na złość i się zatrzymać na środku drogi. Wywiązała się między panami krótka kłótnia. Właściciel Porsche zarzucił kierowcy ciężarówki, że w terenie zabudowanym jechał zbyt szybko.

Naszym zdaniem nie ma tu jednoznacznej odpowiedzi na pytanie 'kto zawinił?’. Wydaje nam się, że gdyby kierowca ciężarówki nie użył klaksonu, Porsche momentalnie by przyspieszyło, a autor nagrania nawet nie musiałby dotykać pedału hamulca.

Porsche Taycan 4S przyspiesza od 0 do 100 km/h w 4,0 sekundy, więc z pewnością byłby w stanie momentalnie uciec spod kół ciężarówki. Powolne wyjeżdżanie było według nas spowodowane dosyć wąskim pasem ruchu i ostrożnością kierowcy, który nie chciał uszkodzić auta.

Teraz już będziesz wiedział, dlaczego nie warto wymuszać hamowania na ciężarówkach (wideo)

Cała sytuacja jest tylko podsumowaniem tego, z czym mamy do czynienia na naszych polskich drogach. Zawiść, cwaniactwo, egoizm i brak szacunku dla innych. Niestety, taka jest prawda.