Myśleli, że grubość portfela daje im immunitet. Żadne znaki i przepisy ich nie obchodzą (wideo)

Uczestnicy różnego rodzaju eventów dla właścicieli supersamochodów niestety od czasu do czasu łamią przepisy podczas swoich wspólnych przejazdów.

Wykorzystują olbrzymią moc swych samochodów i popisują się przed kolegami. Jeden z takich „popisów” został uwieczniony wideorejestratorem.

Myślał, że zielonego Porsche nikt nie zauważy. Jego nie obowiązują strzałki na pasach (wideo)

Możemy na nim zobaczyć, że kierowcy mają gdzieś oznakowanie pionowe i poziome. Być może wydaje im się, że podczas tej imprezy przepisy ich nie dotyczą?

Wyprzedzanie mimo podwójnych linii ciągłych, na skrzyżowaniach, jazda prosto z pasa do skrętu w lewo. W związku z brakiem wielkiego ruchu może im się to wydawać nie aż tak niebezpieczne. Nie jest to jednak żadne wytłumaczenie.

Mistrzunio z Ferrari nie będzie stał w korku za “biedakami”. Zrobił ich w jajeczko (wideo)

Trzy egzemplarze Lamborghini, jeden Aston Martin i Mercedes-AMG to rzadki widok w jednym miejscu. Później właściciele takich aut dziwią się, że inni kierowcy ich nie szanują i że jest to spowodowane zazdrością.