Musieli im zjeżdżać z drogi, bo paniska z BMW i Mercedesa mieli ochotę się pościgać (wideo)

Nielegalne wyścigi samochodowe mają miejsce w wielu zakątkach świata. Spowodowane jest to głównie nieprzystępnością cenową oraz małą liczba obiektów, na których można to robić legalnie.

Kierowcy żądni emocji ryzykują zatem bycie schwytanym przez policję i ścigają się między sobą na drogach publicznych. Powodują przy tym niemałe zagrożenie w ruchu.

Wrzucili do sieci nagranie z nielegalnego wyścigu. Film usunęli, ale policja i tak ich znalazła (wideo)

Na załączonym nagraniu wideo możesz zobaczyć kilka pojedynków, do których doszło między posiadaczami Mercedesa E55 AMG W211 oraz BMW M5 e60. Kilka lat temu byli to bezpośredni rywale.

Pod maską Mercedesa skrywa się 5.5 litrowy silnik z kompresorem. Właściciel zdecydował się na tuning i teraz jego auto zamiast 476 koni mechanicznych generuje ich ponad 600.

BMW M5 widoczne na nagraniu pozostało seryjne. Mamy tam więc do czynienia z 5.0 litrowym silnikiem V10 o mocy 507 koni mechanicznych. Co ciekawe, auto wyposażono w manualną skrzynię biegów.

Paraliż nóg nie przeszkodził mu w spełnianiu marzeń. Swoim BMW M5 śmiga po torze (wideo)

O dziwo Mercedes miał trochę kłopotów żeby w końcu odjechać swojemu przeciwnikowi z Bawarii. Mogłoby się wydawać, że przewaga 100 koni mechanicznych da mu pewne zwycięstwo.