Mocno się musiał napocić, żeby nie odlecieć 310-konnym Kawasaki. Czuł się jak na rodeo (wideo)

Jazda na lekkim motocyklu, którego moc oscyluje w granicach 100-150 koni mechanicznych daje mnóstwo emocji i frajdy. Są jednak osoby, dla których już to może się okazać przerażające.

To co dopiero można powiedzieć, jeśli między nogami motocyklisty znajduje się maszyna o mocy ponad 300 koni mechanicznych? Oto Kawasaki H2R.

Żaden z nich nie pamięta już co to seryjny pojazd. Oto walka Porsche, McLarena i Kawasaki (wideo)

Ważący zaledwie 214 kilogramów jednoślad napędzany jest 1.0 litrowym silnikiem, który generuje 310 koni mechanicznych oraz 165 niutonometrów momentu obrotowego. Istny potwór.

Do pojedynku z tak mocnym zawodnikiem trzeba było znaleźć odpowiedniego konkurenta. Wybór padł na Lamborghini Huracana, który z wariantem seryjnym nie ma zbyt wiele wspólnego.

Podstawili Tesli dwa najszybsze motocykle na świecie. Walczyła z nimi bardzo dzielnie (wideo)

5.2 litrowa jednostka V10 otrzymała dwie turbosprężarki, co spowodowało wzrost mocy do 1100 koni mechanicznych, oraz momentu obrotowego do 1000 niutonometrów. Być może wystarczy to do wyrównanej walki.