Miało być 3,6 s do setki w RS6, a będzie telefon po lawetę. Trzeba było kupić Porsche (wideo)

W samochodach sportowych, choć nie tylko, bardzo często stosowany jest system procedury startu. Zapewnia on kierowcy jak najbardziej efektywne przyspieszenie.

W zależności od marki i modelu wystarczy tylko kilka czynności, żeby samochód przygotował podzespoły na wystrzelenie do przodu. Najczęściej trzeba przełączyć tryb ESP w sportowy, wrzucić bieg S na skrzyni, oraz wcisnąć hamulec i gaz jednocześnie.

Tak wygląda procedura startu w 840-konnym Lambo. Plecy bolą od zmiany biegów (wideo)

To wystarczy, żeby komputer dobrał odpowiednie obroty, z których najszybciej rozpędzisz się do 100 km/h. Producentem, który opanował tę sztukę do perfekcji jest Porsche. Można to w ich autach wykonywać praktycznie bez przerwy.

Niestety, jak widać na załączonym nagraniu wideo, w Audi potrafi dojść do poważnej awarii. 600-konny silnik 4.0 V8 miał za chwilę katapultować kierowcę do 100 km/h w 3,6 sekundy.

BMW zachęca do korzystania z Launch Control. Pokazuje jak to zrobić w M3 z manualem (wideo)

Niestety, doszło do uszkodzenia, najprawdopodobniej skrzyni biegów. Ten przeraźliwy dźwięk to koszmar każdego mechanika. Niestety, trzeba dzwonić po lawetę.