Facet przejechał Lamborghini przez bramki na autostradzie. Poszedł pełnym ogniem (wideo)

Założymy się, że mając do dyspozycji takie auto, robiłbyś dokładnie to samo na każdych bramkach na autostradzie. To byłoby silniejsze od Ciebie.

Standardowo widząc znak, że zbliżamy się do punktu poboru opłat lub poboru biletu, uśmiech znika z naszych twarzy. Ma ku temu kilka powodów.

Zamontował własny układ wydechowy do Aventadora SVJ. Teraz boi się nim jeździć (wideo)

Po pierwsze, możesz się tam spodziewać sporego zatoru, szczególnie w okresie wakacyjnym. Po drugie musisz zwolnić i po chwili znowu przyspieszyć, co zepsuje Twoje rekordowo niskie spalanie.

Wystarczy jednak, że zmienisz samochód na sportowy i wizyta na bramkach będzie Ci się kojarzyła przyjemnie. Uświadomisz sobie, że już za chwilę będziesz mógł poczuć genialne przeciążenie spowodowane przyspieszeniem.

Szczególnie jeśli masz do dyspozycji piekielnie głośnego Aventadora SVJ, którego słychać będzie nawet na kolejnym zjeździe z autostrady.

Wleciał Aventadorem do tunelu jak do siebie. Lamborghini wie, jak musi brzmieć V12 (wideo)

To dobrze, że na tych bramkach nie było żadnej obsługi, bo mogłaby ona mieć po kilku takich wizytach problemy ze słuchem. Ciekawe co na taki hałas powie pan ze Stacji Kontroli Pojazdów.