Czerwone światło nie obchodzi kolarza. “Panie, to nie dla mnie, ja tu średnią kręcę.” (wideo)

To już kolejny, w ciągu ostatnich kilku dni, przykład rowerzysty, który nie uznaje sygnalizacji świetlnej. Czy naprawdę można być aż takim ignorantem?

Kolarz szosowy, którego możesz zauważyć na załączonym nagraniu wideo bezczelnie nie stosuje się do przepisów o ruchu drogowym. Za przejazd na czerwonym świetle grozi mandat od 300 do 500 złotych.

Królewicz na rowerze nie uznaje czerwonego światła. To się chłopczyk zdziwił (wideo)

Autor nagrania, kierowca samochodu z wideorejestratorem, najzwyczajniej w świecie zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, nad którym sygnalizator zabronił mu dalszej jazdy.

Mężczyzna zaczął już przechodzić przez pasy, ale uwagę wszystkich bardziej zwrócił kolarz, który nadciągał z naprzeciwka. Ani myślał zatrzymać się na czerwonym świetle.

Agresywny rowerzysta w Warszawie oszalał. “Orzeszek na głowie powoduje ucisk” (wideo)

Być może nie zamierzał przerywać pedałowania, bo przez to spadłaby mu średnia prędkość treningu, którą wstydziłby się pochwalić przed znajomymi kolarzami.