Cisnął autostradą ile fabryka dała. Gość zajechał mu drogę Peugeotem przy 240 km/h (wideo)

Niemieckie autostrady, na których nie ustanowiono poziomu dopuszczalnej prędkości maksymalnej, pozwalają na bardzo szybkie przemieszczanie się między miastami.

Autobahn są wielkim marzeniem wszystkich, którzy pragną sprawdzić w legalnych warunkach potencjał swojego samochodu. Zamknięcie licznika nie jest tam żadnym problemem.

Bał się spotkania z policją i nie wiedział jakie jest ograniczenie. “Chłopie tu masz 90” (wideo)

Auta pędzące ponad 200 km/h, które wyprzedzają nieco wolniej jadące radiowozy mogą być szokującym widokiem dla obcokrajowców. Dosyć często można jednak być świadkiem takich sytuacji.

Tak szybka jazda niesie oczywiście ze sobą ryzyko. Przekonał się o tym autor załączonego nagrania wideo. Jadąc 'spokojnie’ 240 km/h, nagle został zmuszony do bardzo ostrego hamowania.

Minął znak odwołujący ograniczenie i poleciał Loszką ile fabryka dała. “Prawy pas boli” (wideo)

Kierowca Peugeota, który poruszał się środkowym pasem, bez powodu postanowił zjechać na lewo, wprost pod koła rozpędzonego samochodu. Na nagraniu widać, jak niewiele brakowało do kolizji.