Wcisnął gaz do dechy w Tesli. Przy 140 km/h wyleciał w powietrze jak samolotem (wideo)

Przyspieszenie elektrycznej Tesli robi wrażenie na każdym, kto po raz pierwszy wsiada na pokład tego amerykańskiego samochodu. Niezależnie jaki jest to model i wersja silnikowa, praktycznie każda oferuje znakomite osiągi.

Pasażerowie często wyciągają nawet telefony i starają się uwiecznić momentalne przyspieszanie i to w jak szybkim tempie zmieniają się cyferki na wirtualnym prędkościomierzu.

To miało być najlepsze auto do wyścigów na 1/4 mili. Przyjechała Tesla i go ośmieszyła (wideo)

Wiele z takich popisów nie kończy się niestety najlepiej, kolejny przykład możesz zobaczyć na załączonym nagraniu wideo. Choć trzeba przyznać, że i tak bohaterowie mieli sporo szczęścia.

Kierowca Tesli, najprawdopodobniej Model S, chciał zaprezentować jak dobrze przyspiesza jego auto. Niestety, nie zrobił tego na drodze, którą zna. Po osiągnięciu 140 km/h tuż przed jego nosem pojawił się znak 'STOP’ i skrzyżowanie.

Proste wymuszenie powodem wodowania Tesli. W środku były dwie kobiety i dziecko (wideo)

Było ono tak skonstruowane, że aby na nie wjechać trzeba było pokonać próg zwalniający. Nie musimy chyba mówić, co się stało z autem, które najechało na niego przy 140 km/h? Na szczęście, udało się uniknąć potężnej kraksy.