W drzwiach swojego Renault może hodować rybki. Tak się kończy jazda przez kałużę (wideo)

Obfite opady deszczu to niebezpieczny czas, w którym na ulicach tworzą się potężne kałuże. Nie zawsze jesteśmy w stanie je ominąć i przejeżdżamy naszymi autami przez głęboką wodę.

Zdarza się tak, że po takiej wycieczce dowiadujemy się o pewnych nieszczelnościach. Kierowca widocznej na załączonym nagraniu Renault Laguny był w szoku.

Ale się zdziwił. Myślał, że odniesie zwycięstwo w walce z żywiołem. Grubo się przeliczył (wideo)

Korzystając z tylnych drzwi poczuł, że są one nieco cięższe i usłyszał charakterystyczne chlupanie. Postanowił więc sprawdzić, co jest z nimi nie tak.

Schylił się więc i postanowił wyjąć jedną z plastikowych zaślepek. Wiedział, że czeka go coś interesującego, więc stwierdził, że uwieczni to na nagraniu.

Czy powódź unieruchomi wszystkie samochody elektryczne? Ta Tesla wody się nie boi (wideo)

Po wyciągnięciu plastiku z drzwi zaczęła wylewać się woda. Strumień nieprzerwanie leciał przez kilkanaście sekund. To cud, że nie doszło tam do żadnej awarii elektroniki.