Ubaw po pachy. Pani z BMW stwierdziła, że ma pierwszeństwo, bo jeździ lepszym autem (wideo)

Zasady ruchu drogowego, ustalane samodzielnie przez niektórych kierowców, potrafią być naprawdę zabawne. Jednocześnie w głowie pojawia się przerażenie, gdy pomyślisz na co jeszcze mogą oni wpaść.

W przypadku pokazanym na załączonym nagraniu wideo na szczęście nie doprowadziło to do żadnego niebezpieczeństwa. Raczej tylko rozbawiło autora filmu.

Ma terenówkę, więc nie będzie stał w korku. Jeepem po chodniku i ścieżce rowerowej (wideo)

Sytuacja miała miejsce na tymczasowej drodze dojazdowej do osiedla. Nie była ona na tyle szeroka, aby jednocześnie mogły się nią poruszać auta w obu kierunkach, więc postawiono tam znak B-31 ustalający kierunek jazdy z pierwszeństwem.

Niestety, jest on chyba mało widoczny i prawdopodobnie często dochodzi tam do nieporozumień. Pewna pani, podróżująca białym BMW X3 drugiej generacji F25, wjechała na drogę mimo braku miejsca.

Stwierdził, że skoro ma Bentleya za ponad milion zł to przepisy go nie obowiązują (wideo)

Autor nagrania, jadący z pierwszeństwem, postanowił dać jej nauczkę, i nie zjechał na dziurawe pobocze. Po chwili usłyszał, że powinien tak zrobić, bo przecież ma gorsze auto, a pani nie ma zamiaru jeździć po „dołach”.