Teraz ma szansę udowodnić, że warto było wydać tyle kasy na tuning Audi R8 V10 Plus (wideo)

Wydając kupę kasy na tuning swojego supersamochodu, bardzo chętnie sprawdzisz jego potencjał w pojedynku z seryjnymi autami. Szczególnie z tymi, z którymi nie miałbyś szans przed zastosowaniem modyfikacji.

To chwila prawdy, w której okaże się, czy Twoje grube tysiące złotych zostały wydane w odpowiedni sposób. Dla Ciebie to moment pełen nerwów, bo tym razem nie chciałbyś przegrać.

Żaden z nich nie pamięta już co to seryjny pojazd. Oto walka Porsche, McLarena i Kawasaki (wideo)

Na starcie do wyścigu, który możesz zobaczyć na załączonym nagraniu wideo, stanęły dwa europejskie supersamochody. Tak jak już wspominaliśmy, jeden z nich został poddany intensywnemu tuningowi.

To Audi R8 V10 Plus, którego seryjna, wolnossąca jednostka 5.2 V10 generuje 610 koni mechanicznych. Właściciel białej sztuki zastosował między innymi dwie turbosprężarki, co pozwoliło na osiągnięcie aż 1100 koni mechanicznych.

Jako rywala, który zweryfikuje tę moc, podstawiono seryjnego McLarena 765LT. Jego 765 koni mechanicznych, które są oferowane przez 4.0 litrową jednostkę V8, pozwalają na przyspieszenie do 100 km/h w 2,8 sekundy.

To miał być łatwy pojedynek z Audi R8. Kierowca Tesli zdziwił się przy drugim podejściu (wideo)

Czy różnica mocy wynosząca ponad 300 koni mechanicznych pozwoli na zdecydowaną wygraną Audi? Jego właściciel ma właśnie taką nadzieję. Czas się przekonać.