Pomylił skrzyżowanie z rondem. Demon go opętał gdy zapaliło się zielone światło (wideo)

O tym, że jazda po rondzie bywa dla niektórych kierowców kłopotliwa, wiemy doskonale. Wielu z nich stara się unikać skrzyżowań o ruchu okrężnym.

Są jednak też tacy, którzy najchętniej poruszaliby się tylko po tego typu ulicy. Jednego z przedstawicieli tej grupy możesz zobaczyć na załączonym nagraniu.

Skręt w lewo na rondzie to żaden problem. Po co jeździć dookoła, skoro można szybciej? (wideo)

To posiadacz Dodge’a Challengera SRT w wersji Demon. 6.2 litrowa jednostka V8, która daje mu do dyspozycji 851 koni mechanicznych i 1044 niutonometry momentu obrotowego, zapewnia mu mnóstwo frajdy.

Uwielbia się on bawić tylnym napędem do tego stopnia, że każde zwyczajne skrzyżowanie pokonuje jak rondo, narażając przy tym bezpieczeństwo swoje, oraz innych uczestników ruchu.

Starą beemką w dieslu wjechał na rondo. Wystarczyło 70 sekund, żeby pękła guma (wideo)

Gdy tylko zapaliło się zielone światło, wcisnął gaz do dechy, ale zanim pojechać prosto, poślizgiem okrążył skrzyżowanie. Demon ze znaczka na błotniku chyba go opętał.

Entitled driver from IdiotsInCars