Pojechał Hondą NSX na wyścigi, ale zapomniał że to hybryda. Po chwili mina mu zrzedła (wideo)

W pojedynku, który za chwilę obejrzysz, zestawiono ze sobą trzy samochody o prawie identycznym rodzaju układu napędowego. Każdy z nich ma sześć podwójnie doładowanych cylindrów oraz napęd na wszystkie koła.

Dwóch Japończyków zmierzy się z Niemcem, który jest faworytem tego wyścigu. Ekipa CarWow znowu swietnie się bawi na pustej płycie lotniska.

Nic nie mogło go zatrzymać kiedy wjechał na autostradę nowym Porsche 911 Turbo S (wideo)

Pierwszym zawodnikiem jest Nissan GT-R Nismo. Pod maską zamontowano tam 3.8 litrowy silnik V6 biturbo, który oferuje kierowcy 600 koni mechanicznych oraz 652 niutonometry momentu obrotowego.

Drugi to jedyna hybryda w stawce. Honda NSX skrywa za plecami kierowcy 3.5 litrowe V6 z dwiema turbosprężarkami. Łącznie z silnikami elektrycznymi generują one 581 koni mechanicznych i 646 niutonometrów.

Ostatni jest doskonale Ci znany. To Porsche 911 Turbo S 992. 3.8 litrowy, 6-cylindrowy bokser i dwie turbiny daje do dyspozycji kierowcy 650 koni mechanicznych oraz 800 niutonometrów.

Ten gość już kupił nowego NSXa Type S. Zapłacił za niego o wiele więcej niż w salonie (wideo)

Japońska legenda z literą H w logo niestety oprócz paliwa potrzebuje też nieco prądu. Widać jak po kilku startach potencjał NSXa spada.