Narwaniec z VW wpycha się pod koła i zajeżdża drogę. “Dzielny husarz, walczy do końca” (wideo)

Oznakowanie poziome na jezdni niestety dosyć często jest ignorowane przez niektórych kierowców. No bo co im się może stać, kiedy najadą na ciągłą linię namalowaną farbą na asfalcie?

Dla mężczyzny za kółkiem łaciatego Volkswagena Craftera nie jest to żaden problem. Najważniejsze, żeby wbić się w kolejkę między inne auta.

Szeryf z Renault zajechał drogę i chciał nauczyć ich jeździć. Trafił na policjantów w Insigni (wideo)

Przecież jazda samochodem dostawczym pozwala na ignorowanie niektórych przepisów. Priorytetem jest jak najszybsze dowiezienie towaru do miejsca docelowego.

Jakby tego było mało, na samym wepchnięciu pod koła się nie skończyło. Po krótkiej wymianie ciepłych słów pan z Volkswagena postanowił jeszcze bardziej uprzykrzyć życie autorowi nagrania.

Królewicz z czarnego Superba zajechał mu drogę i czekał. Zmusił go do ustąpienia (wideo)

Dziecinada między pasami trwała przez kilkadziesiąt metrów, aż do najbliższego skrzyżowania. To cud, że nawet podczas takich manewrów kierowca nie zapomniał o kierunkowskazach. Nagranie przekazano policji.