Myśleli, że kierowca BMW naśmiewa się z ich Tesli. Chwilę później uratowali mu życie (wideo)

Czasami zdarza się tak, że po prostu coś nam mówi, że powinniśmy daną rzecz zrobić. Mimo to, że bezpośrednio nas to nie dotyczy, mamy poczucie potrzeby działania.

Właśnie tak było w przypadku właścicieli Tesli Model Y. Para podróżowała niedawno przez miasto i ich uwagę przykuło dziwnie zachowujące się BMW X1.

Tak szalał swoim M5, że doszło do pożaru. Zamiast uciec z auta zaczął przyspieszać (wideo)

Początkowo myśleli, że kierowca BMW naśmiewa się z ich elektrycznego auta i specjalnie wcisnął mocno gaz, żeby z jego rury wydechowej wydobyła się olbrzymia chmura spalin.

Po chwili jednak zrozumieli, że coś jest nie tak. Zauważyli źródło ognia pod podwoziem BMW. Żaden inny kierowca na to nie zareagował, więc postanowili ostrzec właściciela X1.

Ugasił płonącego Citroena zanim pojawiła się straż pożarna. Użył do tego betoniarki (wideo)

Jak się okazało, niemiecki SUV stanął w płomieniach kilka sekund po opuszczeniu auta. Doszło nawet do wybuchu. Można powiedzieć, że właściciele Tesli Model Y uratowali mężczyźnie życie.