Moc 10 cylindrów Lamborghini go przerosła. Wjechał Huracanem prosto w latarnię (wideo)

Samochody marki Lamborghini, mimo napędu na cztery koła, w nieodpowiednich rękach potrafią spłatać kierowcy figla. Nie każdy jest w stanie opanować ponad 600 koni mechanicznych.

Niedawno przekonał się o tym jeden ze szczęśliwców, którzy mieli okazję przejechać się nowym Huracanem Spyder. Wiatr we włosach, 10 cylindrów za plecami i podziw u dziewczyn mijanych na ulicy. No co może pójść nie tak?

Kierowca tego Huracana Performante ceni swoją prywatność. Prawie potrącił spottera (wideo)

Jak się okazuje, wciśnięcie gazu do dechy nie zawsze jest takie łatwe, nawet na prostej drodze. Utrata panowania nad autem spowodowała wjechanie w jedną z ulicznych latarni.

Najprawdopodobniej napięcie zasilające lampę spowodowało mały pożar w przestrzeni bagażowej Lamborghini. Przyspieszające do 100 km/h w 3 sekundy auto teraz długo postoi bezczynnie w serwisie.

Tak się zajarał jazdą Lamborghini Huracanem, że zapomniał sprawdzić ile ma paliwa (wideo)

Mamy nadzieję, że kierowcy i pasażerowi nic się nie stało. Widok każdego zniszczonego auta jest smutny, a szczególnie gdy mamy do czynienia z wyjątkowym włoskim supersamochodem.