Miał ochotę pojeździć Pagani, ale usłyszał coś strasznego. „No trudno, wezmę Bugatti” (wideo)

Posiadanie sporej kolekcji samochodów nie jest drogą usłaną różami. Owszem, jest to marzenie wielu z nas, ale nie wiążą się z takim stanem same zalety.

Tak wielkie garaże, wypełnione po brzegi najdroższymi samochodami na świecie, wymagają poświęcenia mnóstwa czasu. Jeśli stać Cię na takie auta, z pewnością jesteś zapracowanym człowiekiem i możesz mieć problemy.

Kupił swoje Pagani Huayra w 2016 roku. Tak wygląda obsługa klienta po pięciu latach (wideo)

Raz na jakiś czas warto uruchomić każdy z samochodów, pozwolić płynom w silniku się rozgrzać i rozprowadzić po jednostce napędowej. Jest to również ważne dla kondycji chociażby akumulatora.

Bohater załączonego nagrania wideo chciał zabrać na przejażdżkę jedyne na świecie Pagani Huayra Hermes Edition. Niestety, trzy próby uruchomienia zakończyły się porażką. Najprawdopodobniej padła bateria.

Tak powstają tak zwane 'problemy pierwszego świata’. Zasmucony Manny Khoshbin musiał wybrać inne auto ze swojej kolekcji. Padło na Bugatti Veyrona Vitesse Rembrandt Legend, bo… również jest brązowe.

Pozwalasz palić w swoim Passacie? On nie trzyma fajka za oknem w Bugatti za 10 milionów (wideo)

Kolejny problem to brak odpowiedniego złącza do najnowszej wersji iPhone. W momencie produkcji Veyrona właściciel korzystał z dużo mniejszego smartfona z inną końcówką do ładowania. Jak żyć?