Marzy o Bugatti, ale stać go tylko na Hondę Civic. Ma w swoim aucie namiastkę Chirona (wideo)

Wejście w posiadanie jednego z egzemplarzy samochodu marki Bugatti to z pewnością marzenie zdecydowanej większości fanów motoryzacji. Niestety, przeważający procent takich osób nigdy nie będzie sobie mógł na takie auto pozwolić.

To skłania tych bardziej uzdolnionych manualnie do budowania replik we własnych garażach. Trafiają się lepsze i gorsze kopie, w których i tak łatwo rozpoznać z daleka, że coś jest nie tak.

Zbudowali replikę Lamborghini Aventadora na bazie Hondy Civic. Zajęło im to 25 dni (wideo)

Nie ma co się dziwić. Najbardziej ekskluzywne marki na świecie nie istnieją na rynku od kilku lat, mają mnóstwo doświadczenia, najdroższego sprzętu i technologii. Nie będziesz w stanie tego odtworzyć w przydomowym garażu.

Są jednak mniej inwazyjne opcje, dzięki którym chociaż trochę upodobnisz swój własny samochód do wymarzonego supercara. I wydasz na to tylko kilkaset złotych.

Sprzedał McLarena F1 za 275 000 złotych. Na rynku wtórnym są one warte 80 milionów (wideo)

Właściciel dziesiątej generacji Hondy Civic postanowił zakupić oświetlenie, które montuje się w kratkach zderzaka. Imituje ono cztery kwadratowe punkty LED, które kojarzysz z Bugatti Chirona. No cóż, może jemu się to podoba.