Królewicze z ciężarówek urządzili sobie pogaduchy na A4. Autostrada stanęła (wideo)

Oglądając takie nagranie aż krew się w nas gotuje. Sytuacja miała miejsca na autostradzie A4, na pasie w kierunku granicy z naszymi zachodnimi sąsiadami.

Doszło tam do wypadku, którego nie widać w kadrze, ale za to doskonale można zobaczyć jak szeryf z ciągnika siodłowego blokuje drogę razem z kolegą.

Krótko, zwięźle i na temat. Wyjaśnił szeryfa, aż ten ustąpił bo nie wiedział co powiedzieć (wideo)

Gdyby chociaż trochę pomyśleli, mogliby wpaść na to, że nawet te kilkaset metrów może pomóc komuś z tyłu we wcześniejszym zjechaniu z trasy.

No ale po co myśleć. Lepiej stanąć na środku drogi i sobie pogadać. W komentarzach pod nagraniem niektórzy twierdzą, że droga była zablokowana.

Wpieniony szeryf z ciężarówki wyskoczył do Skodziarza. Okazało się, że to policja (wideo)

To jednak nie oznacza, że należy stanąć kilkaset metrów wcześniej, ale w miejscu, które wyznaczają służby. No i druga sprawa – skoro doszło do wypadku, to gdzie jest korytarz życia?