Kierowca rozpaczliwie próbuje ratować swoje BMW. Plastikowy kubek jego nadzieją (wideo)

Jazda samochodem po mieście, w którym przez ostatnie kilka dni ulewnie padał deszcze, nie jest najlepszym pomysłem. Podtopienia mogą sprawić, że z łatwością zniszczysz swoje auto.

Przekonał się o tym właściciel srebrnego egzemplarza BMW M5 F90, które możesz zobaczyć na załączonym nagraniu wideo. Niestety jest to bardzo smutny widok.

Teraz już wie, że to nie był dobry pomysł. Woda narobiła szkód na kilkanaście tysięcy (wideo)

Zdecydował się on wyjechać na ulicę, na której stojąca woda miała kilkadziesiąt centymetrów głębokości. Wdarła się ona do wnętrza luksusowego BMW.

Zrozpaczony kierowca wylewał co chwilę ją ze środka plastikowym kubkiem. Niestety, na niewiele się to zdało, wnętrza z pewnością tak łatwo nie da się już uratować.

Paraliż nóg nie przeszkodził mu w spełnianiu marzeń. Swoim BMW M5 śmiga po torze (wideo)

Dywany i fotele wymagały będą długiego suszenia i gruntownego czyszczenia. Mamy nadzieję, że żadne układy elektroniczne nie uległy uszkodzeniu.