Ford Mustang GT ofiarą nieprofesjonalizmu laweciarza. „Mam wszystko nagrane” (wideo)

Czasami w życiu zdarzają się takie sytuacje, w których jedyną możliwością jest przewóz samochodu na lawecie. Powodów może być kilka, od klasycznej awarii, poprzez kwestie ekonomiczne, aż po sprzedaż auta.

Zamawiając tego typu usługę chcemy mieć pewność, że mamy do czynienia z profesjonalistą. Że kierowca transportera wie co robi i bierze na siebie całą odpowiedzialność.

Laweta? A komu to potrzebne? Przecież wszystko widzę. Zaoszczędzę i pojadę na kołach (wideo)

Szczególnie, jeśli mamy do przewiezienia wyjątkowy samochód, który właśnie sprzedaliśmy i chcemy, aby w nienaruszonym stanie dotarł do nowego właściciela.

Odpowiednie zabezpieczenie auta już na lawecie, spokojna jazda i dostarczenie go do miejsca docelowego o umówionej porze są bardzo cenne w tej branży.

Nie mógł się pogodzić z konfiskatą samochodu. Odzyskał go wskakując na jadącą lawetę (wideo)

Na załączonym nagraniu wideo można zobaczyć firmę, której ciężko będzie odbudować wizerunek. Skoro kłopot przynosi już sam wjazd na platformę, to strach pomyśleć, co może być dalej.