Estończyk walczy z Polakiem pod Łomżą. Żaden z nich długo nie miał zamiaru odpuścić (wideo)

Prosto z Drogi Krajowej numer 61, a dokładniej z jej fragmentu między Łomżą a Ostrołęką, dotarło do nas mrożące krew w żyłach nagranie wideo.

Jeden z kierowców ciągnika siodłowego z naczepą postanowił wyprzedzić kolegów po fachu. Najwidoczniej jechali oni według niego zbyt wolno.

Wzorowy manewr kierowcy Forda Mondeo. TIR prawie zmiótł go z powierzchni ziemi (wideo)

Jak wiadomo nie od dzisiaj, manewr ten w wykonaniu wielotonowego zestawu nie należy do tych, które trwają najkrócej. Trzeba go odpowiednio zaplanować z dużym wyprzedzeniem.

Warto również liczyć na ewentualną pomoc ze strony jadących obok kolegów. Tutaj ewidentnie jej zabrakło, górę wzięła chora rywalizacja i brak wyobraźni.

Kierowca TIRa na estońskich tablicach rejestracyjnych nie mógł się schować na swój pas i nie miał zamiaru również zwolnić. W efekcie przejechał pod prąd za wysepką, podwójną ciągłą a także na skrzyżowaniu.

Kierowca TIRa nie wytrzymał i dopiął swego. Autor nagrania też nie pozostał bez winy (wideo)

Nagana należy się również osobie za kierownicą ciężarówki jadącej prawym pasem. Widząc taką sytuację mógłby schować dumę do kieszeni i zwolnić zapobiegając niebezpieczeństwu.