Dzieciak zjechał Hondą CRX jak na deskorolce. Zapomniał o dosyć istotnym szczególe (wideo)

Być może widziałeś świetnie utrzymany egzemplarz Hondy CRX drugiej generacji, którą nasz rodak zabrał na próbę autostradową do Niemiec. 31-letni silnik okazał się być w bardzo dobrej kondycji.

Sportowe linie leciwego coupe Hondy podobały się sporej grupie młodzieży. Wydaje nam się, że nadal można trafić na prawdziwych fanów, którzy za idealnego CRXa zrobiliby prawie wszystko.

Na autostradzie nie wykazuje zmęczenia po 31 latach pracy. Honda CRX 1.6 daje czadu (wideo)

Niestety, załączone nagranie wideo nie jest dla nich. Jeśli więc kochasz starszą japońską motoryzację, dla własnego dobra nie odpalaj tego filmu.

Jeden z właścicieli CRXa miał pecha i jego silnik odmówił posłuszeństwa. Stało się to na wzniesieniu, więc postanowił, że stoczy się swoim popsutym autem w dół, jak na deskorolce.

Nie był jednak na tyle inteligentny, żeby przewidzieć zakręty i konieczność hamowania. Jak dobrze wiesz, te manewry przy wyłączonym silniku są mocno utrudnione. Możesz się już domyślać, co się wydarzyło dalej.

Na takie zamocowanie linki holowniczej byś nie wpadł. Maserati utknie chyba na dłużej (wideo)

Być może jest to ustawka, być może faktycznie autor nagrania nie ma aż tak niewielu szarych komórek do dyspozycji. Pewne jest jedno, Honda CRX i tak została zniszczona, za co nie należą się słowa uznania.