Dwie średnie hawajskie powodem parkowania policji na przystanku. „Jak stoisz baranie” (wideo)

Na świecie od zawsze byli równi i równiejsi. Niestety, niektórym wydaje się, że pełniąc jakąś funkcję lub posiadając wyższy status społeczny, mogą robić co im się tylko podoba.

Niestety, zdarza się również tak, że zachowują się w ten sposób osoby, które powinny świecić przykładem dla reszty społeczeństwa. Mamy na myśli chociażby policjantów.

Pan ważny z najtańszego Audi R8 4.2 V8 spycha kierowcę z drogi, a później gra policjanta (wideo)

Jeden z nich popisał się niedawno manewrem niedozwolonego parkowania na przystanku. Wjazd na zatoczkę autobusową jest możliwy tylko dla odpowiednich pojazdów, lub ewentualnie w pilnych przypadkach, takich jak awaria samochodu.

Podjechanie nieoznakowanym radiowozem, bez uprzywilejowania, tylko po to, żeby odebrać dwie średnie hawajskie, nie należy do wspomnianych wyżej wyjątków.

Policjant ćwiczył to dziesiątki razy w szkole. Takiego obrotu spraw się nie spodziewał (wideo)

Za zatrzymanie w zatoczce przystankowej, lub w odległości mniejszej niż 15 metrów od niej, grozi mandat w wysokości 100 złotych. Mamy nadzieję, że kierowca został odpowiednio ukarany.