Chciałbyś tak energicznie wstać w poniedziałek do pracy, jak turbina pod maską Volvo (wideo)

Zaczął się kolejny tydzień, znowu trzeba odliczać dni do weekendu i przesiadywać całe dnie w pracy. Mamy nadzieję, że w weekend udało się chociaż trochę odpocząć.

Na rozbudzenie mamy dla Ciebie nagranie, którego głównym bohaterem jest Volvo V70. Możesz pomyśleć, że nie będzie to nic ekscytującego. Przecież Volvo kojarzy się głównie z bezpieczeństwem i ustatkowaniem.

Volvo poszło w ślady Volkswagena i Renault. Teraz łatwiej będzie Ci je narysować na kartce

Są jednak modele, które mają w sobie nutkę szaleństwa. Szczególnie te sprzed kilku lat. Aktualnie pod maską Volvo nie uświadczysz innego silnika niż 2.0 R4, chociaż te potrafią oferować nawet 400 koni mechanicznych.

Pod maską V70 widocznego na załączonym nagraniu zamontowano 2.9 litrową jednostkę 5-cylindrową z turbosprężarką. Auto oferuje kierowcy napęd na tylne koła, 600 koni mechanicznych i 700 niutonometrów.

Ustaw to na budzik, wstaniesz od razu. To Ferrari nie bez powodu nie ma homologacji (wideo)

Spalenie gumy rano przed pójściem do pracy z pewnością zadziała dużo lepiej niż poczwórne espresso. Jest to tylko trochę bardziej kosztowny sposób na pobudkę, ale z pewnością przyjemniejszy.