BMW e30 robi zadymę na polskiej obwodnicy. V8 pod maską szybko zużywa tylne opony (wideo)

Nasi rodacy mogą się pochwalić wieloma sukcesami na światowej scenie driftingowej. Na naszej ziemi możesz znaleźć mnóstwo profesjonalnych projektów.

Budowa dobrze przygotowanego samochodu do jazdy w kontrolowanym poślizgu wymaga ogromu wiedzy, dużej ilości czasu oraz oczywiście sporego nakładu gotówki.

Tak można czerpać radość z jazdy produktami BMW M. Podriftujesz nawet motocyklem (wideo)

Wydaje nam się, ze najchętniej wybieranym rodzajem silnika do tego typu zabaw jest widlasta ósemka. Drifterzy montują je do aut, w których nie były one oferowane seryjnie.

Jednym z przykładów jest widoczne na załączonym nagraniu BMW Serii 3 e30, produkowane w latach 80 ubiegłego wieku. Około 300 koni mechanicznych i 400 niutonometrów zdecydowanie wystarcza przy tak lekkim nadwoziu.

BMW sprawdzi, czy dobrze poleciałeś bokiem. Tak działa M Drift Analyzer w M3 i M4 (wideo)

Ekipa filmowa wykorzystała jeden z wyłączonych z ruchu (mamy nadzieję) odcinków obwodnicy by pokazać potencjał wspomnianego wyżej BMW. Pachołki ustawione przez robotników okazały się idealnymi słupkami do driftowego slalomu.