Wystarczyło pojechać za dostawczakiem, żeby system nawigacji w Tesli totalnie zgłupiał (wideo)

Samochody elektryczne marki Tesla wyposażone są w niewyobrażalną ilość elektroniki i systemów bezpieczeństwa. Mnogość czujników, kamer i radarów pozwala na bardzo zaawansowane tryby jazdy autonomicznej.

Oczywiście, zdarzają się sytuacje, w których nawet najlepszy system odmówi posłuszeństwa i najzwyczajniej w świecie zgłupieje. Na załączonym nagraniu możesz zobaczyć właśnie taki przypadek.

Tesla nie podaje głębokości brodzenia Modelu S? On sprawdził to w swoim egzemplarzu (wideo)

Jazda autonomiczna wymaga od samochodu między innymi umiejętności rozpoznawania sygnalizacji świetlnej. Specjalny program wykrywa takie urządzenie oraz barwę światła, którą aktualnie emituje.

Jeden z właścicieli Tesli wybrał się na przejażdżkę po autostradzie. Tuż przed nim pojawiła się ciężarówka, która przewoziła trzy przedmioty przypominające sygnalizator świetlny.

Polak przechytrzył systemy bezpieczeństwa Tesli. Na szczęście wyszedł z tego bez obrażeń

Kierowca i pasażer nie mogli uwierzyć własnym oczom. To co zobaczyli na ekranie nawigacji skłoniło ich do nagrania filmu, bo nikt by im w to nie uwierzył. Ciekawe co by się stało, gdyby auto było w trybie autopilota.