To kiedyś była Corvette C5. Teraz w bagażniku wozi dwa doładowane silniki V8 o mocy 1300 KM

Jak daleko można się posunąć podczas modyfikacji samochodu? Jeśli chcesz zbudować coś naprawdę niespotykanego, warto odlecieć naprawdę wysoko w chmury.

Tak jak firma Double Trouble Hot Rod, której stoisko przyciągnie wielką rzeszę widzów podczas tegorocznego Monterey Car Week. Wszystko za sprawą niebieskiej Corvette.

Double Trouble Hot Rod GT SuperSuperCar
Double Trouble Hot Rod GT SuperSuperCar

Tak brzmi Corvette C8 Z06. Wolnossące V8 o mocy 625 KM kręci się do 9 000 obrotów (wideo)

Auto, które widzisz na zdjęciach, rozpoczęło swój żywot jako Chevrolet Corvette C5. Popularny w USA samochód opuścił fabrykę z zamontowanym z przodu silnikiem V8 LS1 o pojemności 5.7 litra i mocy 355 koni mechanicznych.

Obecnie producent w przypadku ósmej generacji zdecydował się na bardzo radykalny ruch przenosząc silnik nad tylną oś. Podobnie zrobili mechanicy w przypadku GT-SuperSuperCar (bo tak nazwano niebieski samochód ze zdjęć).

Double Trouble Hot Rod GT SuperSuperCar
Double Trouble Hot Rod GT SuperSuperCar

Europejczyk pokazuje Amerykanom gdzie raki zimują. BMW M4 w pojedynku z Corvette (wideo)

Poszli jednak o krok dalej, i nad tylną osią tej konstrukcji postanowiono umieścić dwa silniki V8. Są to jednostki LT6 z kompresorem, każda z nich generuje około 650 koni mechanicznych i 880 niutonometrów.