Spowodował kolizję i zwiał z miejsca kierowcy. Za kółko wsiadł kumpel z tylnej kanapy (wideo)

Dużo częściej na naszych drogach dochodzi do kolizji wtedy, gdy panuje deszczowa pogoda. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości, śliska nawierzchnia sprawia problemy niektórym kierowcom.

Do właśnie takiej sytuacji doprowadził kierowca Daewoo Lanosa widocznego na załączonym nagraniu wideo. Nie dostosował on prędkości do warunków drogowych i nie zdołał w porę wyhamować.

Teraz wiedzą, po co nowe przepisy. Wystarczyło, że jeden z nich nagle wyhamował (wideo)

Brak systemu ABS, zapobiegającego blokowaniu się kół, również nie pomógł. Koreański hatchback wylądował zatem na tylnym zderzaku srebrnego Opla Corsy.

Niby nic nadzwyczajnego, kolizja jakich wiele wydarza się na co dzień. Ale to nie koniec. Tuż po zderzeniu, otwierają się tylne drzwi Lanosa, z których wybiega młody chłopak. Skradając się, próbuje wsiąść za kierownicę, zza której przesiada się faktyczny kierowca.

Nie wiemy co miał na sumieniu, ale najwidoczniej bardzo mu zależało, żeby nie wyszło na jaw, że to on prowadził. Można podejrzewać, że albo był pod wpływem alkoholu, albo nie posiadał uprawnień do kierowania samochodem.

Tak się rozpędził Golfikiem, że ledwo wyhamował przed pasami. Jego auto nie wie co to ABS (wideo)

Młodzi kierowcy mieli pecha. Całą ich akcję zarejestrowała kamerka samochodowa zamontowana w aucie jadącym za nimi. Trochę się im jednak upiekło, bo podobno udało im się dogadać z właścicielem Opla, bez wzywania policji.