Rozbił Porsche na Nurburgringu. Koszt naprawy przekracza cenę nowego egzemplarza (wideo)

Okolice niemieckiej miejscowości Nurburg to raj dla wszystkich miłośników motoryzacji i szybkiej jazdy. Mieści się tam jeden z najbardziej znanych na świecie torów wyścigowych.

Nurburgring Nordschleife to ponad 20-kilometrowa trasa, na którą często może wjechać każdy, nawet swoim prywatnym samochodem, razem z rodziną.

Szalona jazda małolatów na Nurburgring. Lata 80 w Niemczech wyglądały inaczej niż u nas (wideo)

Na miejscu nie brakuje oczywiście specjalnych wypożyczalni, w których płacąc kilkaset euro możesz zabrać na tor auto, na które najzwyczajniej Cię nie stać. Możesz też poprosić, aby profesjonalny kierowca przewiózł Cię po pętli.

Oczywiście zdarza się, że dochodzi do wypadków. Niedoświadczeni kierowcy, którzy nie zawsze znają tor, potrafią przesadzić z prędkością. Niedawno, jeden z wynajmujących Porsche 718 Cayman, spanikował i stracił kontrolę nad autem przy 240 km/h. Auto uderzyło w barierki i wygląda tak, jak na załączonym nagraniu wideo.

Wycena naprawy Porsche, które z zewnątrz nie wygląda dramatycznie, okazała się przerażająca. Przekroczyła ona koszt zakupu nowego egzemplarza. Żeby doprowadzić czerwonego Caymana do porządku, trzeba by było wydać 97 841,36 euro, czyli ponad 445 000 złotych. Za tyle można z polskiego salonu wyjechać nowym Caymanem GTS 4.0 lub Porsche Panamerą.

Wypożyczył najsłabsze auto na Nurburgringu, a i tak go nie ogarnął. Clio ląduje na dachu (wideo)

Firma, do której należało auto, zdecydowała się sprzedać samochód na części po okazyjnej cenie. Nie trzeba było długo czekać na klienta, który wykorzysta jeszcze kilka sprawnych elementów.