Podpuścili go, żeby spalił gumę Mustangiem. Szkoda, że nie spojrzał w lusterko (wideo)

Zloty motoryzacyjne ściagają w jedno miejsce wszystkich miłośników samochodów z okolicy. W dobie internetu i ogólnodostępnych informacji, jest jeszcze jedna grupa, która często odwiedza takie spotkania.

Mowa oczywiście o policjantach. Pilnują oni, aby któremuś z uczestników zlotu nie odbiło i nie zaczął on wykonywać jakichś niebezpiecznych manewrów wśród tłumu.

Zaskoczył wszystkich poziomem IQ. Stwierdził, że Mustang V8 to idealne auto na plażę (wideo)

Niestety, nie zawsze się to udaje. Niektórzy kierowcy nawet nie zauważają obecności stróżów prawa i zaczynają popisywać się przed dziewczynami.

Kierowca czarnego Forda Mustanga GT z 5.0 litrowym silnikiem V8 postanowił pokazać na co stać jego 450-konną jednostkę napędową. Stwierdził, że zaimponuje kolegom tworząc efektowne kłęby dymu.

Na pożegnanie chciał efektownie spalić gumę. Mustang V8 wymknął się spod kontroli (wideo)

Tak się jednak złożyło, że zanim zaczął palić gumę, nie spojrzał w lusterko. Gdy tylko zaczął się popisywać, białe obłoki zostały rozświetlone przez niebiesko-czerwone sygnały policyjne. Dobry wieczór, dowód rejestracyjny i prawo jazdy poproszę.