Oto najbardziej wytrzymali kierowcy testowi. Nie boją się nawet 80 stopni Celsjusza (wideo)

Nie jest niczym nowym, że wszystkie samochody, które trafiają na rynek, przechodzą katorżnicze testy w najtrudniejszych warunkach atmosferycznych.

Najczęściej wysyła się w różne zakątki świata kierowców testowych z zamaskowanymi prototypami. Jeśli auta spiszą się w najbardziej ekstremalnych miejscach na ziemi, poradzą sobie wszędzie.

Ford GT 64 Heritage Edition (2021) nawiązuje do pierwszych prototypów Forda GT40 z 1964

To niesie za sobą olbrzymie koszty, dlatego niektórzy producenci starają się w jakiś sposób to obejść. Ford wybudował w Niemczech specjalną „fabrykę pogody”, w której symuluje najtrudniejsze warunki atmosferyczne.

Żeby ominąć jeszcze większą liczbę procedur, zamiast ludzi w samochodach zasiadają roboty. Ford wyprodukował dwa egzemplarze, które nazwane zostały najbardziej kojarzącymi się z marką imionami: Shelby oraz Miles.

Ford robot testujący
Ford robot testujący

Roboty są w stanie wytrzymać w temperaturze od minus 40 do plus 80 stopni Celsjusza. Nie narzekają, nie muszą korzystać co chwilę z toalety i nie spieszy im się do domu. Same zalety.

808-konny Ford Mustang GT Legend Edition od Hennessey. Nawiązanie do przeszłości (wideo)

Są one tak skonstruowane, że potrafią operować pedałami gazu i hamulca, wiedzą jak zmienić tryb skrzyni biegów, oraz oczywiście odpalić silnik. Ciekawe czy co miesiąc walczą o podwyżkę.