Nie wiedział, że klapa w jego Evoque otwiera się tak szeroko. Już nie skorzysta z tej myjni (wideo)

Najszybszym, ale zdecydowanie nie najbardziej bezpiecznym sposobem na umycie swojego samochodu jest skorzystanie z myjni automatycznej.

Wjeżdżasz do pomieszczenia, zamykasz auto, wychodzisz, i po kilku minutach odbierasz czyste auto. Zdarza się jednak, że dochodzi do awarii maszyny, lub sam klient wywołuje usterkę.

Kobieta pojechała na myjnię automatyczną, a potem przypomniała sobie o awarii szyby (wideo)

Tutaj mamy do czynienia z tym drugim przypadkiem. Po wjechaniu na stanowisko myjące kierowca wyszedł z auta. Po rozpoczęciu wstępnego oprysku jakimś cudem otworzył się bagażnik.

Być może kierowca przypadkowo nacisnął przycisk na pilocie i nawet tego nie zauważył. Komputer, który zeskanował auto przed myciem, nie wiedział, że samochód nagle zmienił kształt.

Odpicował Ferrari i kozaczył na wyjeździe z myjni. Teraz śmieje się z niego cały Internet (wideo)

Niestety, silniki napędzające szczotki były tak mocne, że wyrwały otwartą klapę bagażnika z zawiasów. Ciekawe czy uda się kierowcy uzyskać jakieś odszkodowanie, czy uznana będzie jego wina.

Not driving, but idiot in car nonetheless from IdiotsInCars