Nie rozumiał, dlaczego mrugają długimi. Prosty trik uświadomił go o niebezpieczeństwie (wideo)

Czasami nie potrafimy zrozumieć, jak można się nie zorientować, że jedziesz samochodem bez włączonych reflektorów. Za dnia jest to jeszcze jakoś wytłumaczalne. Ale w nocy?

Na takie zachowanie trafił niedawno pewien kierowca, od którego otrzymaliśmy załączone nagranie wideo. Mężczyzna na pasie obok jechał po ciemku Toyotą Prius.

Czerwone oczy zapowiadają diabelską moc. BMW M8 CSL z hybrydą na bazie R6 (wideo)

Nie wiadomo jakim cudem nie zauważył, że jego światła nie działają. Możliwe, że po włączeniu zapłonu uruchomiło się podświetlenie zegarów i to go zmyliło.

Jak twierdzi autor nagrania, nie pomagało nawet mruganie światłami drogowymi w celu zwrócenia uwagi właściciela Toyoty. Kierowca nie miał już pomysłu jak dać znać koledze z pasa obok, żeby włączył reflektory.

Tak się wczuł w swoją starą Yariskę, że prawie nią poleciał w kosmos. Biedna Toyotka (wideo)

W pewnym momencie wpadł na genialny pomysł. Postanowił, że na sekundę wyłączy swoje lampy, które oświetlały drogę również Toyocie. Można powiedzieć, że egipskie ciemności przyniosły oczekiwany skutek.

Driver was without headlights for a while, but I finally got them to notice….Geez. Lol from IdiotsInCars