Nawet nie zauważył, że zgubił Jeepa Wranglera. Na szczęście udało się go zatrzymać (wideo)

Wyjazd na dłuższe wakacje wielkim domem na kołach często wiąże się z pewnym problemem. Mowa o poruszaniu się już na miejscu docelowym wycieczki.

Jazda tak dużym pojazdem po mieście nie należy do najłatwiejszych, a czasami jest wręcz niemożliwa. Turyści zabierają więc ze sobą rowery czy popularne ostatnio hulajnogi elektryczne.

510-konny, 2-osobowy, terenowy kamper. Czy może być lepszy sposób na spędzenie wakacji?

Zdarzają się jednak tacy, którzy ciągną za sobą mały samochód. Właśnie takiego podróżnika zobaczysz na załączonym nagraniu wideo.

Postanowił on skorzystać ze sztywnego holu, co jak widać, niezbyt dobrze się sprawdziło. Skręcając na jednym ze skrzyżowań auto się odpięło.

Zauważył to mężczyzna z auta z wideorejestratorem, od którego mamy nagranie. Ruszył za toczącym się Jeepem Wranglerem i własnoręcznie unieruchomił pojazd.

Zapomniał, jaki jest duży i szybko skończył urlop. Skasował 2-tygodniowego kampera (wideo)

Dobrze, że stało się to wieczorem, gdy na drodze nie było wielkiego ruchu. Zapobiegło to sytuacji dużo gorszej w skutkach. Mamy nadzieję, że kierowca kampera w porę zorientował się, że coś zgubił.