McLaren za 97 mln zł zmienił kolor. Miał pasować do innego, droższego auta z kolekcji (wideo)

Być może widziałeś niedawno najdroższy zestaw dwóch samochodów, który pojawił się na ulicach Londynu. Był to McLaren F1 w towarzystwie Ferrari 250 GTO.

Teraz wiemy, że oba auta należą do jednego właściciela. Wspomniany wyżej McLaren wyjechał z fabryki z innym kolorem lakieru, ale jego posiadacz chciał, żeby pasował do innego samochodu z kolekcji.

Łączna wartość tych dwóch aut to 320 milionów zł. Ubezpieczyciel nie chciał tego widzieć (wideo)

Mowa oczywiście o Ferrari 250 GTO, które warte jest teraz około 230 milionów złotych. Pokryto je lakierem Blu Genziana i taki sam odcień miał pojawić się teraz na McLarenie F1.

Ferrari 250 GTO
Ferrari 250 GTO

Twierdzisz, że to niszczenie legendarnego auta? Nic bardziej mylnego. Proces można w każdym momencie odwrócić. To autorska metoda studia detailingowego nazwana TopazSkin, która nakładana jest na oryginalną powłokę lakierniczą. Można ją w każdej chwili zerwać bez uszkodzenia prawdziwego lakieru.

27 milionów złotych w studio detailingowym. Wystarczyło wstawić dwa samochody (wideo)

Oprócz efektu wizualnego polegającego na zmianie koloru, auto zyskuje dodatkowe zabezpieczenie karoserii. Aha, i jeszcze małe sprostowanie co do poprzedniego artykułu. Wartość tego egzemplarza McLarena F1 nie wynosi 90, a ponad 97 milionów złotych.