Kolejny inteligent wjechał samochodem na plażę. Tym razem nie był potrzebny ciągnik (wideo)

Najwidoczniej nadal niewystarczająca liczba osób czyta naszego bloga. Gdyby to robili, wiedzieliby już, że wjeżdżając samochodem na plażę narażają się na obciach.

Utknięcie w piasku jest praktycznie nieuniknione, a w pobliżu każdy z plażowiczów ma przy sobie telefon, którym nagra kompromitujący film.

Zaskoczył wszystkich poziomem IQ. Stwierdził, że Mustang V8 to idealne auto na plażę (wideo)

Wtedy trafia on w nasze ręce i my możemy ustrzec naszych czytelników przed powtarzaniem tego typu zachowań. Niestety, ponownie musimy to zrobić.

Tym razem jak najbliżej wody chciał się znaleźć właściciel Mercedesa Klasy C W204. Oczywiście, z wjazdem nie było problemów, pojawił się on dopiero wtedy, gdy kierowca chciał wrócić na drogę.

Wjechał „prosiakiem” na plażę. Miał być jego parawanem, a stał się powodem do wstydu (wideo)

Na pomoc przybiegli pomocni plażowicze oraz… facet z ogromnym spadochronem. Postanowiono, że przyczepią do niego samochód, bo wiatr od morza akurat sprzyjał i byli ciekawi czy pomoże to w uratowaniu Mercedesa. Jak widać, udało się.