Elektryczny pogrom Tesli. Mercedes-AMG E63 po tuningu wydaje się stać w miejscu (wideo)

Wyobraź sobie, że kupiłeś wymarzonego Mercedesa-AMG E 63 S 4MATIC+. Wydałeś na niego kilka ładnych stówek, ale zostało Ci jeszcze trochę gotówki.

Seryjne 612 koni mechanicznych i przyspieszenie do 100 km/h w 3,5 sekundy Cię nie zadowala, więc decydujesz się na zastosowanie modyfikacji silnika.

Wydał krocie na tuning McLarena. Miał nadzieję na równy pojedynek z Teslą Model S Plaid (wideo)

Tuningujesz turbosprężarki, usprawniasz chłodzenie i zakładasz nowy układ wydechowy. To pozwala na osiągnięcie 800, a może nawet 900 koni mechanicznych.

Jedziesz ze swoją lubą na przejażdżkę i masz ochotę zaprezentować jej co potrafi Twoje świeżo zmodyfikowane auto. Wiesz, że Tesle są szybkie, ale jesteś pewny, że sobie z nią poradzisz, bo na jej pokładzie siedzi aż 5 osób.

Niestety, ponosisz klęskę, ponieważ nie spodziewałeś się, że auto jadące obok Ciebie to wersja Plaid z silnikami elektrycznymi o mocy 1 020 koni mechanicznych.

Kierowca Tesli Model S Plaid przez 10 sekund nie mógł wystartować, a i tak wygrał wyścig (wideo)

Pozostają Ci dwa wyjścia. Albo kupujesz Teslę, albo nadal modyfikujesz swojego Mercedesa-AMG. Niestety obawiamy się, że ta druga opcja i tak na niewiele się zda.