Cwaniaczek z Focusa ST czekał na czerwonym świetle 18 sekund. Nie wytrzymał (wideo)

Ford Focus ST to jedna z najlepszych propozycji do szybkiej jazdy, której zakup nie wymaga odkładania pieniędzy przez dziesiątki lat. Na rynku wtórnym można znaleźć kilkuletnie egzemplarze w cenach nawet od 50 tysięcy złotych.

250-konny Focus pozwala na wiele. Niektórzy jednak zapominają, że jazda mocnym samochodem w ruchu publicznym nie zwalnia z myślenia i nie uprawnia do łamania przepisów ruchu drogowego.

> Napalony poszedł bokiem na zakręcie. Sekundę później ustawili go faceci z Forda Focusa (wideo)

W tym przypadku kierowca Focusa ST znudził się czekaniem na czerwonym świetle. Wytrzymał dokładnie 18 sekund i po prostu… wcisnął gaz.

Pech dla niego chciał, że po przeciwnej stronie stali policjanci w nieoznakowanym radiowozie. Gdy tylko spostrzegli niecierpliwego kierowcę Forda, od razu uruchomili koguty i go zatrzymali.

> Szeryf z Renault zajechał drogę i chciał nauczyć ich jeździć. Trafił na policjantów w Insigni (wideo)

W Polsce za przejazd na czerwonym świetle grozi mandat w wysokości od 300 do nawet 500 złotych oraz 6 punktów karnych.

Warto dodać, że Ford Focus ST najnowszej (czwartej) generacji jest jeszcze mocniejszy. Pod maską Focusa ST Mk4 zainstalowano motor o pojemności 2.0 l i mocy 280 koni mechanicznych, który pozwala na przyspieszenie do pierwszej setki w czasie 5,7 sekundy.