Wybrał się na wakacje do Włoch swoim Ferrari. Zaklinował się już w drodze do hotelu (wideo)

Sytuacje podobne jak na filmie kojarzysz zapewne z niektórych odcinków Top Gear czy The Grand Tour. Tym razem nie jest to jednak ustawka.

Kierowca Ferrari Roma najprawdopodobniej nie przyzwyczaił się jeszcze do wymiarów swojego nowego nabytku. Być może jeszcze niedawno przejeżdżał tamtędy swoim poprzednim, nieco mniejszym autem.

Dla nich każde seryjne auto jest zbyt wąskie. Prior Design poszerzył Porsche Taycana (wideo)

Włoskie miasteczka charakteryzują się wąskimi uliczkami, które nie zawsze pozwolą na przejazd nawet jednego samochodu. Kierowca tego Ferrari boleśnie się o tym przekonał.

Na nic była pomoc jednego z przechodniów, który sprawdzał odstępy karoserii od ścian. Kierowca musiał ostatecznie zrezygnować i znaleźć inną drogę.

Ferrari Roma to jeden z najnowszych modeli włoskiej marki. Luksusowe GT skrywa pod maską 3.9 litrowy silnik V8 o mocy 620 koni mechanicznych i momencie obrotowym wynoszącym 760 niutonometrów.

Ferrari są zbyt tanie? Włosi znaleźli sposób by wyciągnąć od klientów kolejne 40 tysięcy (wideo)

Na normalnej, szerokiej drodze, jest ono w stanie osiągnąć 100 km/h w 3,4 sekundy i rozpędzić się do ponad 320 km/h. Na pokład możesz zabrać nawet 3 dodatkowe osoby oraz 272 litry bagażu.