Wyskoczył z bejsbolem do kierowcy BMW. Szkoda, że zapomniał wziąć ze sobą piłkę (wideo)

Nawet najlepsi sportowcy nie zawsze posiadają przy sobie sprzęt, którym na co dzień trenują. Można więc poddać pod wątpliwość fakt, czy kierowca koreańskiego SUVa jest zawodowym baseballistą.

Tak czy siak, zdecydował się on na przewożenie w swoim samochodzie, pod ręką, pokaźnego kija do gry w tej popularnej w Stanach Zjednoczonych dyscyplinie sportu.

Kierowca Opla najpierw uciekał, potem wrócił z pałką, a następnie… zwiał ile sił w nogach (wideo)

Postanowił on pochwalić się nim kierowcy BMW, którego przed chwilą miał przyjemność wyprzedzać przekraczając podwójną linię ciągłą.

Nie do końca wiemy co tak naprawdę skłoniło go do zatrzymania się i pokazania swoich muskułów i zachęcenia do wspólnej gry w baseball, ale coś ewidentnie musiało go urazić.

W nocy nie tylko na dziki trzeba uważać na drodze. Ten osobnik miał przy sobie nóż (wideo)

Najprawdopodobniej, sugerując się chwilowym wyciszeniem nagrania, autor filmu strąbił wyprzedzającego, lub wykrzyczał w jego stronę kilka ciepłych słów, które ten mógł usłyszeć przez otwartą szybę.