Urządzili sobie wyścig w ruchu publicznym. Mordercza jazda BMW M3 i VW Golfa R (wideo)

Chwalenie się tego typu jazdą w sieci nie jest najlepszym pomysłem. Pomijając już fakt, że w ogóle takie poruszanie się między samochodami jest niedopuszczalne. Grupka kolegów ze Stanów Zjednoczonych postanowiła sobie urządzić rajd między samochodami na dosyć mocno zatłoczonej 4-pasmowej drodze.

Oni dopiero mają gdzieś przepisy i policję. BMW M4 i Mercedes-AMG driftują w mieście (wideo)

Prowadzący kolumnę prowadził BMW M3 e92. 4.0 litrowy silnik V8 o mocy 420 koni mechanicznych pozwalał mu na sprawne wyprzedzanie, a sztywne zawieszenie zapewniało mu pewność podczas szybkiej zmiany pasów ruchu.

Autem, w którym siedział gość z kamerą to z kolei BMW 335i F30. Pod nogą miał więc 306 koni mechanicznych produkowanych przez 3.0 litrową jednostkę R6.

W międzyczasie do grupki dołączył jeszcze kolega w Volkswagenie Golfie R siódmej generacji. On również w pełni wykorzystywał potencjał 300 koni mechanicznych z 2.0 litrowego silnika TSI.

Mustangiem kręcił bączki na skrzyżowaniu wokół radiowozu. Policjant bezradny (wideo)

Gościu z M3 początkowo nawet używał kierunkowskazów, ale po chwili mu się odechciało. Jesteśmy ciekawi czy policja zainteresowała się tym nagraniem i czy zostali oni w jakiś sposób ukarani za swoją szaleńczą jazdę.