Chciał przewieźć ponton na dachu. Tak go (nie) zabezpieczył, że nagranie podbija sieć (wideo)

Mamy czasami wrażenie, że podczas kursu na prawo jazdy powinny być również zajęcia dotyczące bezpiecznego przewożenia i mocowania bagażu.

To, co niektórzy kierowcy wyczyniają, przechodzi ludzkie pojęcie. Ich bezmyślność nie zna granic i potrafi stworzyć prawdziwe zagrożenie w ruchu.

Tak mu się spieszyło na plażę, że zaczął opalać się już w drodze, na dachu BMW e46 (wideo)

Posiadacz widocznego na załączonym nagraniu Infiniti Q50 postanowił, że pojedzie z rodziną nad jezioro aby popływać na pontonie. Nie chciało mu się go dmuchać na miejscu, więc zrobił to w domu. Problem pojawił się, gdy przyszło mu zapakować ponton pełen powietrza do auta.

Jego auto nie ma relingów dachowych, ale nie kierowca stwierdził, że są mu niepotrzebne. Przymocował ponton do dachu obwiązując go sznurkiem przez jego środek.

Lód z dachu naczepy spadł pod koła samochodu: kto ponosi odpowiedzialność? (wideo)

Efekt jego pomysłowości możesz podziwiać na załączonym wideo. Może się wydawać, że japoński sedan aż krzyczy z wrażenia.

Feed me Seymour, feed me now. from IdiotsInCars