Ponad 230 km/h przez miasto. Yamahą R1 puścił się za gościem w Lamborghini Gallardo (wideo)

Szalona jazda po miejskich, zatłoczonych drogach zdarza się niestety dosyć często. Takie bezmyślne przejazdy z ogromnymi prędkościami mogą się skończyć tragicznie.

Załączony materiał wideo pokazuje jak niewiele potrzebował motocyklista, aby sprowokować go do karkołomnej jazdy w pogoni za samochodem. Miał do dyspozycji 180-konną Yamahę YZF-R1.

Głośna muza i gaz w podłodze. Karkołomna jazda skończyła się bilansem dwóch ofiar (wideo)

Stojąc spokojnie na skrzyżowaniu został on nagle wyprzedzony przez 560-konne Lamborghini Gallardo. Nie trzeba było długo czekać na reakcję motocyklisty, od razu odkręcił on swoją manetkę.

Prędkości rzędu 230 km/h, 14 000 obrotów na minutę i przejazdy przez skrzyżowania, na których świeciło się czerwone światło to dla nich pikuś.

Szalona jazda małolatów na Nurburgring. Lata 80 w Niemczech wyglądały inaczej niż u nas (wideo)

Kierowca Lamborghini uspokoił się dopiero gdy zauważył zbliżający się motocykl w swoim lusterku. Być może myślał, że to policjant.