Podwójnie doładowany silnik diesla pod maską Mustanga. Ekolodzy nie będą zachwyceni (wideo)

Śniły Ci się kiedyś motoryzacyjne koszmary? Jeśli tak, to bardzo możliwe, że widziałeś wtedy Forda Mustanga z silnikiem diesla. Taka wizja jest przez wielu miłośników motoryzacji wręcz nie do przyjęcia.

Krytyczne głosy pojawiły się w momencie wprowadzenia do oferty modelu z 4-cylindrowym silnikiem 2.3 EcoBoost. Nie wspominając już o modelu elektrycznym noszącym tę legendarną nazwę.

Ten gość tak kocha diesle, że wsadził klekota do Mustanga. Jest szybszy niż 5.0 V8 (wideo)

Jak to jednak zwykle w Stanach Zjednoczonych bywa, mieszkańcy tej ziemi mają w głowie najdziwniejsze pomysły na świecie. Być może widziałeś już ten samochód.

Jeden z właścicieli Mustanga postanowił wrzucić pod maskę potężny 6-cylindrowy silnik wysokoprężny o pojemności 5.9 litra. Jakby tego było mało, stwierdził, że zastosuje w nim podwójne doładowanie z ciężarówki.

Efekt robi piorunujące wrażenie, szczególnie w ruchu miejskim i podczas zwykłych czynności, jak chociażby zamawianie jedzenia w jednej z popularnych restauracji. Ekspedientka była w szoku.

Prima Aprilis dawno za nami, a oni nadal chcą wsadzić silnik diesla do starego Audi R8 (wideo)

Niestety nie wiemy jeszcze jaką mocą dysponuje aktualnie wysokoprężny Mustang, ale patrząc na to co wyprawia z wyścigowymi oponami, potencjał jest przeogromny.