Myślał, że w Golfie GTI jest bezkarny. Szybko i boleśnie się przekonał, że bardzo się mylił (wideo)

Natychmiastowa karma dotknęła spieszącego się kierowcę Volkswagena Golfa GTI siódmej generacji. Bardzo ucieszyło to autora nagrania, który został przez niego wcześniej wyprzedzony.

Na początku widać jak wspomniany wyżej hot hatch źle obliczył odległość i nie zdążył zakończyć manewru wyprzedzania przed pojawieniem się linii ciągłej na drodze.

Szeryf drogowy nie zauważył policjantów w lusterku. Szybka i bolesna karma (wideo)

Przynajmniej tak by się mogło wydawać, że było to niedopatrzenie. Niestety chwilę później kierowca Golfa udowodnił, że jedzie w taki sposób umyślnie.

Rozpoczął on kolejny manewr wyprzedzania, tym razem zjeżdżającej na stację benzynową ciężarówki. Najwidoczniej nie był w stanie wygospodarować dla niej dodatkowych 10 sekund, aby poczekać aż będzie miał przed sobą pustą drogę. Postanowił, że pojedzie pod prąd dookoła wysepki.

ABT wziął na warsztat Volkswagena Golfa GTI, GTD oraz R. Najmocniejszy ma teraz 384 KM

Po niedługim czasie stracił zarówno te 10 sekund, jak i kilkanaście ładnych minut. Został on bowiem zatrzymany przez patrol drogówki kontrolujący prędkość kilkaset metrów dalej. Chyba dawno nic tak nie ucieszyło właściciela wideorejestratora.